Witam serdecznie! Informację o moim wykształceniu, a więc uzasadnienie mojego świadczenia „usług edukacyjnych w zakresie kultury i sztuki w tym malarstwa” można znaleźć najszybciej na podstronie kwalifikacje, natomiast dane dotyczące mojej działalności gospodarczej można przeczytać na przykład na podstronie oferta.

Promocja Sensu Sztuki

Poszukiwanie czegoś tak trudnego do określenia jak sens sztuki i to na dzisiejsze czasy, nie mówiąc o pomyśle na jego promocję, wydaje się być zajęciem co najmniej zwariowanym. Proszę czytających poniższy tekst o wyrozumiałość, mając na względzie ograniczone możliwości czasowe i intelektualne autorki.

Wyraz sztuka wywodzi się od łacińskiego słowa ars oraz od greckiego techne. Aż do czasów renesansu pojęcie to oznaczało umiejętność zrobienia jakiegoś przedmiotu (domu, mebla, rzeźby itd.), który mistrz wykonywał według ściśle określonych reguł, mając fachową wiedzę. Nie było mowy o natchnieniu czy wyobraźni do tego stopnia, że Grecy sądząc, że poezja jest skutkiem natchnienia muz, wyłączali ją ze sztuk. Sztuka, więc była ściśle powiązana z rozumem. Starożytni podzielili sztukę na:

Tym sposobem sztuka rzeźbiarska i malarstwo uchodziły za mniej wartościowe. Przemiana w sferze pojęć nastąpiła dopiero w czasach Odrodzenia. Piękno stawało się wartością wysoko cenioną. Termin sztuki piękne pojawił się w XVI wieku, jednak początkowo się nie przyjął. Do świadomości ludzi docierało, że malarstwo, rzeźba, architektura, muzyka, poezja, teatr i taniec tworzą odrębną grupę sztuk, która nie jest wyłącznie rzemiosłem. Nie potrafiono jednak znaleźć łącznika dla tych dziedzin i próbowano nazywać je w różny sposób, jak sztuki umysłowe, sztuki muzyczne, sztuki szlachetne, sztuki pamięciowe, sztuki obrazowe, sztuki poetyckie. W 1747 roku zaproponowano nazwę sztuki przyjemne, a trzy lata później sztuki piękne. Termin ten zaproponował Charles Batteux w tytule swojej książki Les beaux arts réduits a un seul principe. Od tego momentu pojęcie sztuki piękne zadomowiło się na dobre. Batteux wymienił 5 sztuk pięknych: malarstwo, rzeźba, muzyka, poezja, taniec oraz dwie zbliżone: architektura i wymowa. Ta klasyfikacja została powszechnie zaakceptowana. Z upływem czasu pojęcie sztuk pięknych zaczęło oznaczać wyłącznie sztuki plastyczne (malarstwo i rzeźba).

Wynalazki techniki takie, jak film, czy fotografia, także produkcja przemysłowa, sprawiły, że znów postawiono sobie pytanie o zawartość pojęciową sztuki. Ponownie zastanawiano się, co nią jest? Jakie warunki musi spełnić dzieło, aby zostało zaklasyfikowane do sztuk? Czy, aby finalny wynik pracy artysty uznany był za dzieło sztuki jego praca powinna spełniać jakieś z góry ustalone kryteria? Jakie kryteria? Władysław Tatarkiewicz wymienia trzy:

A teraz, ponieważ z tego co się orientuję - teksty na stronach internetowych powinny być raczej krótkie (uwaga moja z 2010 r., RK), przejdę już do podsumowania.

Z mojego, trochę praktycznego, punktu widzenia sztuka, to obszar zawarty w dziele artysty, nie zawsze dokończonym, możliwy do uchwycenia przez Odbiorcę, choć niekoniecznie przez autora, wsparty o rzeczywistość otaczającego świata i zakotwiczony w naturalną, wręcz instynktowną potrzebę poszukiwania źródła sensu istnienia. Sztuka, to mówienie nie tylko o pięknie (mówienie o pięknie, czyli estetyka, jest dla niej jak naturalna gąbka [gdzie sztuki brakuje, widać tylko estetykę, ale tam, gdzie brakuje estetyki tego co do widzenia już nie widać, bo się nie da na to patrzeć; jeszcze bywa, że to czasem słychać, ale tego co słychać jak już nie ma estetyki, nie chce się słyszeć; chyba, że ktoś woła o pomoc; jeśli jakiś ktoś naprawdę w ten sposób woła o pomoc, to wtedy jest to już zupełnie inna historia]). To także, poprzez zastosowanie jakiegoś rodzaju artystycznych środków wyrazu, mówienie o rzeczach trudnych, czasem zbywanych i  może nawet pomijanych w sposób, który nie zrani uczuć Adresata, a zachęci do chwili zadumy i refleksji, wzbogacając jego własny obszar wrażliwości.

W tak rozumianej sztuce dostrzegam odrobinę sensu nadającego się do promocji.

A wiadomość z ostatniej chwili byłaby następująca (dziś jest któryś tam października 2014 r.): kilka dni temu znalazłam zdanie o sensie sztuki, które chciałabym koniecznie tu zacytować. Brzmi tak: Pozostaje więc przekonanie, że trwałym sensem sztuki jest szukanie prawdy, odnajdywanie środków, by Niewidzialne stało się widzialnym, by w widzialnym dziele odszukać można było poprzez indywidualny i pełen tajemnic trud artysty to, co od wieków dla człowieka Najważniejsze (St. Rodziński, Autoportret malarza, Kraków 2012, s. 116). W tej chwili myślę o Natanaelu.

Bibliografia: