malarstwo i Ty - sztuka z bliska

®

Witam serdecznie! Informację o moim wykształceniu, a więc uzasadnienie mojego świadczenia „usług edukacyjnych w zakresie kultury i sztuki w tym malarstwa” można znaleźć najszybciej na podstronie kwalifikacje, natomiast dane dotyczące mojej działalności gospodarczej można przeczytać na przykład na podstronie oferta.

Flaga Szwecji Flaga Francji Flaga Polski

Rozmaitości: Rozumiem to tak, a Ty?Rozmaitości: nasze eko

Foto z Krakowa - foto

W 2014 roku świętuję 10-lecie samozatrudnienia

Zaczęło się od nazwy Projektowanie-Wykonawstwo-Organizacja Renata Kucharska, potem pojawiła się Pracownia Plastyczna Renata Kucharska. Kolejną nazwą, ale na bardzo krótko, była Pracownia Słowa i Obrazu Renata Kucharska. Kiedy jednak chciałam zastrzec tę nazwę firmy, znalazłam już w Internecie inne firmy o tej nazwie i postanowiłam wymyślić coś jeszcze raz. Tak okryłam dzisiejszą nazwę mojej firmy. Nie nawiązywałam do nikogo i  niczego. Jeśli znajdywałam nawiązanie, odrzucałam pomysł i szukałam dalej. Chciałam jak najlepiej i jak najbardziej skrótowo ująć specyfikę wykonywanej i planowanej działalności w ramach mojego samozatrudnienia. "Nawiązania", czyli jakiś delikatny rodzaj podobieństw znalazłam w najlepszych "miejscach", jakie tylko mogłam sobie wyobrazić, bo w Kościele (Jezus i ty, Chrystus i Ty), ale już po dopełnieniu wszystkich formalności. Choć przez jakiś czas lepszą wydawała mi się firma o nazwie Pracownia Słowa i Obrazu, ponieważ dokładniej oddawała moje zawodowe pragnienie pisania i malowania, po odkryciu tych "nawiązań", przestałam cierpieć z powodu tej kolejnej zmiany, która trzyma się do dziś pewnie dzięki temu, że zgłosiłam znak towarowy firmy do Urzędu Patentowego i ma ochronę, ale nie tylko dzięki temu. Także dlatego, że zapytałam czy tak może zostać.

Firma, choć w 2014 roku obchodzi 10-lecie swojego istnienia, z nazwą malarstwo i Ty Renata Kucharska zaistniała w styczniu 2010 roku. Powstała z osobistego przekonania właścicielki o naglącej potrzebie dzisiejszych czasów zawodowego włączenia się w troskę o to co wartościowe i cenne, czyli o  szeroko rozumiane chrześcijańskie dziedzictwo kulturowe, choć może lepiej by tu brzmiało określenie zaczerpnięte z pracy naukowej Feliksa Konecznego: cywilizacja łacińska lub jeszcze dokładniej, że chodzi o czynne włączenie się w troskę o chrześcijańskie dziedzictwo kulturowe w cywilizacji łacińskiej, ale niekoniecznie tylko poprzez konserwację malarstwa, ale właśnie poprzez podjęcie trudu osobistej pracy twórczej (m. in. malarstwo, książki), w pewnym sensie też odkrywczej (rozmyślanie i rozeznawanie w kierunku poszukiwania odkryć w pracy naukowej) i przygotowanie, udostępnienie - pośród wirtualnych rzemiosł - także oferty edukacyjnej (m. in. kursy Malarstwo i Ty - START).

Co uważam za sukces? To, że przez 10 lat udało się mojej firmie przetrwać bez dofinansowania ze środków unijnych na jej rozwój (dopisek z dn. 28 kwietnia 2016 r.: to, że nie skorzystałam w mojej firmie z funduszy unijnych przez 10 lat nie oznacza, że jak wymyślę jak sensownie skorzystać, to nie skorzystam; po prostu cenię sobie spokojne zastanawianie się nad sensowną ofertą, jeśli miałaby być na większą skalę). Drugim sukcesem jest to, że pisząc i malując nie ukrywam mojego katolickiego światopoglądu. Przeżywam moją działalność z sercem wdzięcznym św. Janowi Pawłowi II, który nie tylko napisał List do artystów, ale też dużo modlił się o naszą, Polaków, zawodową wolność. Nie wolno nie zauważyć, że został wysłuchany. Ta firma jest miejscem zarabiania pieniędzy i chodzi w niej o zysk, ale nie za wszelką cenę.

Dziękuję wszystkim, dzięki którym moja firma wciąż istnieje, a istnieje nieprzerwanie 10 lat. Aż trudno uwierzyć, że już tyle.

Renata Kucharska

Krótki utwór tekstowy:

O! „Kocham” Kraków, bo to nie grzech.

Krótka obrona magistrów sztuki:

Nie jest prawdą, że dobrzy malarze są dlatego dobrzy, że są pouszkadzani. To paskudne pomówienie. Niestety spotkałam się z tego typu zdaniem na temat twórców. Dlatego oburzona, oświadczam: żeby malować profesjonalnie trzeba mieć silne nerwy i bardzo dobry kontakt z własnymi emocjami. Kto nie ma, nie powinien się brać za ten zawód. Tzw. terapia sztuką to coś zupełnie innego. Zaświadczenie niech będzie potwierdzeniem, że byłam sprawdzić.

Krótka podpowiedź jak się regenerować, kiedy się maluje profesjonalnie:

Od czasu do czasu zaaplikować sobie szybkie chodzenie; od czasu do czasu wypić lampkę dobrego wina (dot. osób nieuzależnionych); od czasu do czasu dobrze się wyspać; od czasu do czasu zająć się rozumieniem tekstu, a nie obrazu; od czasu do czasu zrobić sobie opuszkami palców automasaż głowy.

Krótka aprobata dla malarzy malujących amatorsko:

Malarstwo malarzy amatorów jest mało świadome, ponieważ świadomość tego co się robi na podobraziu uzyskuje się w drodze przynajmniej kilkuletniego kształcenia akademickiego, ale niekoniecznie musi malarzowi zależeć na tej świadomości, więc można z całą pewnością wybrać dla siebie malarstwo amatorskie i może to być jak najbardziej świadomy wybór, a nie jakaś życiowa porażka. Malarze amatorzy mogą z powodzeniem sprzedawać swoje prace, ponieważ ich malarstwo jest łatwiejsze w odbiorze. Pozostają jednak w pewnego rodzaju ciemności twórczej, której nie mają malarze profesjonalni.

Krótki utwór tekstowy:

Nawrócenie to życie i zwycięstwo miłości, a drogą do tego zwycięstwa - miłosierdzie. Prawda, że prawda?

21 grudnia 2014 r.

© malarstwo i Ty Renata Kucharska, 2010-2015.