
Kwiaty bez kolców w zaszumie radości
z okna mojej pracowni
Ten obraz - zresztą podobnie jak prezentowany poniżej - malowałam przez prawie dwa lata. Jest to malarska opowieść o spoglądaniu na łagiewnickie Sanktuarium z okna mojej pracowni, kiedy jeszcze zieleń drzew nie zasłaniała tych kierunków moich medytacji.
Olej na płótnie, 100 x 70 cm.

Obraz z rozdarciem kiedyś bardzo zielony
A ten jest z autentycznym rozdarciem, które postanowiłam zostawić, bo odczytałam część jego wymowy dla siebie i pomyślałam, że może też innych poprowadzi takie pozostawienie po śladach przeszłych smutków ku zieleni już nie głupiej, takiej.
Olej na płótnie, 100 x 70 cm.