malarstwo i Ty - sztuka z bliska

®

Witam serdecznie! Informację o moim wykształceniu, a więc uzasadnienie mojego świadczenia „usług edukacyjnych w zakresie kultury i sztuki w tym malarstwa” można znaleźć najszybciej na podstronie kwalifikacje, natomiast dane dotyczące mojej działalności gospodarczej można przeczytać na przykład na podstronie oferta.

Flaga Szwecji Flaga Francji Flaga Polski

Rozmaitości: Rozumiem to tak, a Ty?Rozmaitości: nasze eko

Wystawa 2010

Galeria Bliska Sztuce

Kochani Goście mojej pierwszej autorskiej wystawy gwaszy w Galerii Bliskiej Sztuce, a także Drodzy Internauci zaglądający czasem także i tu,

czas biegnie tak szybko. Chciałabym Was zapraszać często na spotkania przy moich obrazach. Dla mnie często to raz na rok. Tamten wernisaż, który, jeśli jeszcze pamiętacie, był w grudniu 2010 roku i inaugurował moją autorską działalność promocyjno-artystyczną czy był dla... nas wydarzeniem niezapomnianym? Dziękuję jeszcze raz za Waszą obecność na tej małej wystawie moich gwaszy. Dziękuję za wspaniałą atmosferę. Dobrze ją pamiętać. Dziękuję za Wasze komentarze i wszystkie uwagi, a także pytania. Dzięki Wam kierunki moich malarskich poszukiwań stały się prostsze. Dzięki Wam moja pracownia, na krótką chwilę zamieniona w galerię, ożyła nadzieją na ciąg dalszy bycia blisko sztuki, a dokładniej blisko sensu sztuki, a jeszcze precyzyjniej blisko sztuki sensownej czyli... potrzebnej. Obiecuję, że już nigdy nie powiem aż tak głośno: „ratunku, kultura nam ginie”.

Kochani Goście mojej pierwszej autorskiej wystawy gwaszy w Galerii Bliskiej Sztuce! Wierzę, że czasem ktoś z Was jeszcze tu zagląda, więc piszę z nadzieją, że uda mi się i Was zachęcić do spróbowania swych sił w praktycznym poznawaniu malarstwa, czyli w kursie Malarstwo i Ty - START w wersji e-learningowej. Chodzi mi w tym kursie także o to, że pewnych rzeczywistości plastycznych nie da się opowiedzieć ani tekstem, ani obrazem, a jedynym słusznym sposobem mówienia o nich jest zorganizowanie przestrzeni dla ich doświadczenia. Do pewnego stopnia zdawałam sobie z tego sprawę już kilka lat temu, czyli w grudniu 2010 roku, ale tak na bardzo serio przekonali mnie do tego ci moi Kursanci, którzy - jak się okazało - nie mieli nie tylko talentu, ale nawet zdolności. Byli właśnie tymi, na których jeszcze bardziej mi zależało, niż na osobach z ewidentnym talentem, ponieważ uważam, że kurs, który przygotowałam jest także dla osób, które nie mają ani talentu, ani nawet zdolności do malowania czy rysowania, bo na tym etapie nie jest to potrzebne. Zwłaszcza, że u osób starszych talent i zdolności mogą być "przysypane" latami niedowierzania i przeświadczenia, że ich nie ma. Trzeba wtedy zaufać ochocie do malowania i się nie przejmować brakiem talentu czy zdolności. Takie przejmowanie może próbować się pojawiać dopiero z chwilą podejmowania decyzji o dalszym kształceniu w tym kierunku. Moi drodzy Kursanci! Mówiłam Wam na kursie kto na pewno ma predyspozycje. Proszę o tym starać się pamiętać i mi dalej wierzyć. Moja ostatnia Kursantko kursu realizowanego w pracowni! Ma Pani już silne nerwy, ponieważ płakanie przy sztaludze zostało "przepracowane" - z tego co pamiętam - na pierwszych zajęciach i potem już nigdy się nie pojawiło. Proszę mi nawet w to uwierzyć i bez obaw malować dalej.

Moi kochani Goście Galerii Bliskiej Sztuce! Już nie próbujcie tej przygody: kursu Malarstwo i Ty - START w wersji e. Usunęłam zawartość, ponieważ wyglądało na to, że nie była potrzebna. Pozostaje mi jeszcze chwilkę mieć nadzieję, że może ktoś mnie jednak zrozumie w obszarze moich artystyczno-merytorycznych wypowiedzi na temat "malarstwo i Ty", a zainteresowanym malarstwem w tej sytuacji pozostaje jednak postarać się o ten kurs.

Pozdrawiam serdecznie,

Renata Kucharska

Uprzejmie informuję, że nazwa galerii i sposób realizacji jej programu to część mojej artystyczno-merytorycznej wypowiedzi, której składową jest także promocja sensu sztuki.

Krótki utwór tekstowy:

O! „Kocham” Kraków, bo to nie grzech.

Krótka obrona magistrów sztuki:

Nie jest prawdą, że dobrzy malarze są dlatego dobrzy, że są pouszkadzani. To paskudne pomówienie. Niestety spotkałam się z tego typu zdaniem na temat twórców. Dlatego oburzona, oświadczam: żeby malować profesjonalnie trzeba mieć silne nerwy i bardzo dobry kontakt z własnymi emocjami. Kto nie ma, nie powinien się brać za ten zawód. Tzw. terapia sztuką to coś zupełnie innego. Zaświadczenie niech będzie potwierdzeniem, że byłam sprawdzić.

Krótka podpowiedź jak się regenerować, kiedy się maluje profesjonalnie:

Od czasu do czasu zaaplikować sobie szybkie chodzenie; od czasu do czasu wypić lampkę dobrego wina (dot. osób nieuzależnionych); od czasu do czasu dobrze się wyspać; od czasu do czasu zająć się rozumieniem tekstu, a nie obrazu; od czasu do czasu zrobić sobie opuszkami palców automasaż głowy.

Krótka aprobata dla malarzy malujących amatorsko:

Malarstwo malarzy amatorów jest mało świadome, ponieważ świadomość tego co się robi na podobraziu uzyskuje się w drodze przynajmniej kilkuletniego kształcenia akademickiego, ale niekoniecznie musi malarzowi zależeć na tej świadomości, więc można z całą pewnością wybrać dla siebie malarstwo amatorskie i może to być jak najbardziej świadomy wybór, a nie jakaś życiowa porażka. Malarze amatorzy mogą z powodzeniem sprzedawać swoje prace, ponieważ ich malarstwo jest łatwiejsze w odbiorze. Pozostają jednak w pewnego rodzaju ciemności twórczej, której nie mają malarze profesjonalni.

Krótki utwór tekstowy:

Nawrócenie to życie i zwycięstwo miłości, a drogą do tego zwycięstwa - miłosierdzie. Prawda, że prawda?

21 grudnia 2014 r.

© malarstwo i Ty Renata Kucharska, 2010-2015.